Jest osiemnasta Drugiego Dnia Świat. Jakoś minął mi on spokojnie. Wstałem o dziewiątej i już zacząłem jakby to był zwykły dzień.
Spotkałem kilku znajomych w drodze na kufelek. Porozmawiałem z dziewczynami w Delfinku i poszedłem do domu.
W domu kawa i ciasteczko wypróbowałem nowa stronę totolotka ale nie grałem. Posiedzę dzisiaj chyba trochę dłużej przy kompie bo jakoś dobrze się czuje.
Moja kondycja psychoduchowa jest dobra. W kościele bylem ale wczoraj bo nie lubię tych tłumów. Nie miałem żadnych jazd ani omamów.
Tylko najadłem się trochę strachu przy świątecznym obiedzie.Polecam wam zająć się trochę swoja dusza.
To bardzo pomaga w życiu. Kończąc pozdrawiam was i życzę wszystkiego dobrego. Cześć. Do następnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz